W „Polityce” czytamy o tym, jak łatwo zawieść zaufanie klienta do marki, jeżeli nie zadba się w odpowiedni sposób o jej właściwy wizerunek.
Czytając wypowiedzi zamieszczanych na polskich forach internetowych można zobaczyć, że niektórzy klienci nie są zadowoleni z produktów firmowanych znaną światową marką. Wiele osób uważa, że artykuły tej samej marki, dystrybuowane i wykonywane w innych krajach (np. w Niemczech) są lepszej jakości.
Biedronka i Constar są firmami, które na własnej skórze doświadczyły skutków utraty zaufania do marki.
Rozjuszonych konsumentów trzeba potraktować tak, jak się to zwykło robić winnych krajach, czyli poważnie. Sprzedawanie w Polsce gorszego towaru pod marką, która zdobyła uznanie klientów w innych krajach, to szybka droga do kompromitacji. W epoce globalizmu wieść o plamach na logo rozchodzi się błyskawicznie. Nie ma tak potężnej firmy, która mogłaby się nie liczyć z gniewem konsumentów. A jego przyczyny mogą być rozmaite. – czytamy.
Źródło: Polityka, Bo kiełbasa była za słona, Joanna Solska, 20.05.2006 r., str. 44