Dzień dobry! 22 Maj 2012
Login / E-mail:
Hasło:
 
 

Z mediów

Data: 16-02-2012

Kancelarie przebijają się do klientów w Internecie

Prawnicy chętniej korzystają z oferty firm informatycznych profesjonalnie pozycjonujących strony online w wyszukiwarkach

 

„Młodzi adwokaci i radcowie, których ostatnio przybywa tysiącami, szukają klientów. Jednym ze sposobów, by dać im o sobie znać, jest strona internetowa. A ponieważ w sieci są już setki witryn kancelaryjnych, trzeba jak najwyżej ulokować się w przeglądarkach, konkretnie w najważniejszej, czyli Google. Dlatego niektórzy sięgają po techniki pozycjonowania. Są już firmy wyspecjalizowane w takiej usłudze. Czy warto z nich korzystać? – zapytaliśmy ekspertów od informatyki, marketingu i prawników. Rafał Ulacha z firmy MyWebsite uzmysławia, że konkurencja kancelarii w wyszukiwarce jest bardzo duża, liczba pozycjonujących się wciąż rośnie Zaczynająca dziś po pozycjonowanie kancelaria jest bardzo daleko za konkurencją i aby w ogóle zaistnieć, potrzebuje często minimum sześciu miesięcy konkretnych działań – tłumaczy. Jego zdaniem gra jest jednak warta świeczki - czytamy Rzeczpospolitej.

„Przy dobrym wypozycjonowaniu witryny zyskujemy od 30 do 100 odwiedzin dziennie z wyszukiwarki, w zależności od wielkości miasta, w którym jest kancelaria – wyjaśnia. Dodaje, że to są wartościowe wizyty, ponieważ stronę odwiedzają użytkownicy lokalni, którzy wpisują do wyszukiwarki np. „radca prawny Warszawa" lub „kancelaria prawna Łódź", czyli potencjalni klienci – podaje Rzeczpospolita

„Agnieszka Zalewska z firmy marketingowej Comperto PR zwraca uwagę, że sam dobry wynik w wyszukiwarkach nic nie znaczy. Pozycjonowanie powinno uzupełniać inne posunięcia marketingowe budujące wizerunek kancelarii. Bardzo ważny jest dobór słów kluczowych – uważa. I podaje przykłady tych ogólnych, które raczej nie zapewnią sukcesu: „kancelaria prawna", „prawo gospodarcze". Rafał Chmielewski, specjalista od e-marketingu prawniczego, także uważa, że zwiększanie ruchu na stronie kancelarii jest warte inwestycji, jeśli wiadomo, jak ten ruch wykorzystać. Inaczej może to się okazać bezużyteczne. Warto więc najpierw ustalić, do kogo adresuje się ofertę i czego ma ona dotyczyć – pisze Rzeczpospolita
„Korzyść ze sztucznego pozycjonowania może być dwojaka: zdobycie klienta lub potencjalnego klienta. Czasem można je zastosować jako narzędzie budowania marki albo promocji konkretnej usługi czy produktu (np. abonamentu) – wyjaśnia Rafał Chmielewski” – czytamy w Rzeczpospolitej.

Więcej informacji w najnowszym wydaniu Rzeczpospolitej.

Źródło: Rzeczpospolita, Ireneusz Talencik, 2012-02-16, str.1

 

Ankieta

Na stronie internetPR najbardziej brakuje mi:
głosuj wyniki

Newsletter

Codziennie newsletter z najważniejszymi informacjami.
zapisz

Fundację wspierają

Współpracujemy z :
polskie stowarzyszenie public relation związek firm public relations
internetPR.pl pomagają:
netpr ideo
InternetPR
realizacja ideo, powered by edito cms