Dzień dobry! 22 Maj 2012
Login / E-mail:
Hasło:
 
 

Z mediów

Data: 24-01-2012

Jak utrzymać jakość mediów w darmowym Internecie?

Rozpatrywanie całej awantury o ACTA jako wojny o wolność w sieci albo jako bunt przeciwko interesom wielkich - również medialnych - korporacji pozwala zbyt łatwo ominąć parę sprzeczności, w jakie wpadamy, rozmawiając o internetowym piractwie, własności intelektualnej i nie wirtualnych zyskach z wirtualnych wartości.

„Wolność, dostępność, twórca, odbiorca, informacja, sztuka, wartość, cena - wszystkie te pojęcia w sieci nabierają nowych znaczeń. Mam wrażenie, że jedno pojęcie z całą pewnością takim przemianom nie podlega: jakość. W wypadku dziennikarstwa pod tym pojęciem ukrywają się tak elementarne sprawy, jak: weryfikacja informacji, źródła z pierwszej ręki, kompetentny komentarz czy taki „luksus", jak reporterski opis rzeczywistości. Problem z cyfrową rzeczywistością polega na tym, że nawet najstraszliwsze, najpotworniejsze medialne korporacje - choć takie wszechmocne - nie znalazły sposobu, żeby na dziennikarskiej jakości nawet nie tyle zarobić, ile ją w sieci utrzymać” – czytamy w Gazecie Wyborczej.

„Oczywiście można zapytać: „Po co ", i łudzić się wizją wolnego, niezależnego internetowego dziennikarstwa. Albo mówić, że to korporacyjny punkt widzenia, obrona interesów zanikającego zawodu. Ale to słaby argument. Słabość jest tu zresztą słowem kluczem, bo media słabe to media ulegające każdej - ekonomicznej w równym stopniu co politycznej - władzy i dziennikarze zmieniający się w PR-owców” – jak informuje Gazeta Wyborcza.

Więcej w aktualnym wydaniu Gazety Wyborczej.

Źródło: Gazeta Wyborcza, Paweł Goźliński, 2012-01-24, str. 5.

 

Ankieta

Na stronie internetPR najbardziej brakuje mi:
głosuj wyniki

Newsletter

Codziennie newsletter z najważniejszymi informacjami.
zapisz

Fundację wspierają

Współpracujemy z :
polskie stowarzyszenie public relation związek firm public relations
internetPR.pl pomagają:
netpr ideo
InternetPR
realizacja ideo, powered by edito cms