Nieraz w przetargach okazuje się, że międzynarodowe nagrody zdobyte przez agencję PR decydują, iż klient wybiera właśnie ją.
"W gabinecie prezesa agencji Partner of Promotion Pawła Trochimiuka nie da się nie zauważyć statuetek, medali i dyplomów zajmujących liczne półki i ściany nad nimi. Gdyby nawet gość starał się nie zwracać uwagi na te trofea, prezes zadba o to, by się nimi jednak zainteresował - np. mimochodem zwracając uwagę na oryginalny kształt statuetki. Prezes Trochimiuk z dumą pokazuje najnowsze nagrody, by przy okazji opowiedzieć o wcześniejszych. Efekt jest taki, że wychodząc ze spotkania, gość może nie wiedzieć, czym różni się Magellan od IPRA, ale ma zapamiętać: „Muszą być świetni, skoro mają tyle międzynarodowych nagród". Z kolei prezes On Board PR Norbert Ofmański pytany, gdzie można zobaczyć nagrody, które otrzymała jego agencja, odpowiada ze śmiechem, że trzyma je w sejfie, żeby nie zginęły - tak są cenne. W rzeczywistości znajdują się w specjalnej gablocie, by każdy zaraz po przekroczeniu progu firmy zwrócił na nie uwagę" - pisze Press.
"Szefowie agencji PR dbają też o to, aby nagrody były widoczne na internetowej stronie firmy - prawie każda na swojej witrynie informuje, w których konkursach polskich i międzynarodowych które trofeum zdobyła. Te informacje podawane są ponadto w prezentacjach dla klientów, mediów i w dokumentach przetargowych. Rozbuchana autopromocja czy po prostu zawodowstwo Raczej to drugie, gdyż nagrody zdobyte przez firmę PR zwłaszcza w międzynarodowych konkursach grają dużą rolę w prowadzonym przez nią biznesie. To znaczy: są jego częścią. - Nagrody są zewnętrznym potwierdzeniem naszego profesjonalizmu, pokazują, że to, co robimy, jest rzeczywiście dobre i skuteczne - mówi prezes Norbert Ofmański. Bo o ile aspekt wizerunkowy wszelkich wyróżnień jest ważny, o tyle szefowie agencji PR na pierwszym miejscu stawiają ich pozytywny wpływ na pracowników. Jeśli są to laury zdobyte w międzynarodowych konkursach, dają szansę porównania swoich umiejętności z konkurencją z Zachodu. - Nagrody dla naszych projektów są tak naprawdę nagrodami dla naszych pracowników. Motywują ich do pracy. Zawsze celebrujemy wspólnie kolejną wygraną i nagradzamy zespoły także premiami - opowiada Sebastian Hejnowski, dyrektor zarządzający Ciszewski MSL. Małgorzata Zaborowska, dyrektor zarządzająca United PR, udział swojej agencj i w międzynarodowych konkursach tłumaczy właśnie chęcią zweryfikowania swoich pomysłów i możliwości z tymi, które powstaj ą na Zachodzie, i pokazania naszemu rynkowi, w czym dana agencja jest dobra" - jak podaje Press.
Więcej w Press
Źródło: Press, Joanna Sędek, 2012-01-03, Str.: 62