Wszystko wskazuje na to, że Polska zgarnie większość biznesowych korzyści wynikających z organizacji Euro 2012. Mamy kilka atutów, których brakuje Ukrainie, współorganizatorowi mistrzostw.
„Organizacja mistrzostw Europy w pike nożnej jest wielką szansą rozwojową dla Polski i Ukrainy - ten truizm krąży w przestrzeni publicznej od chwili, kiedy zaczęliśmy się starać o to prestiżowe zadanie od UEFA. Wiążemy ogromne nadzieje z tym turniejem, ale warto uświadomić sobie, jakie konkretne korzyści możemy odnieść z bycia gospodarzem Euro 2012. Już widać, że skorzystamy na tym bardziej niż nasi sąsiedzi zza wschodniej granicy. Różnicę pomiędzy Polską i Ukrainą najlepiej widać, gdy spojrzy się na lokalizacje baz noclegowych i treningowych reprezentacji biorących udział w mistrzostwach. Chęć zakwaterowania w Polsce wyraziło do tej pory aż 12 z 16 drużyn narodowych, które zagrają na Euro.
Największą popularnością wśród reprezentacji cieszy się Małopolska. Trzy drużyny na miejsce bazy treningowo-regeneracyjnej wybrały Kraków. Anglikom przypadł do gustu Hotel Stary, na Sheraton zdecydowali się Holendrzy. Włosi wybrali hotel Turówka w Wieliczce. Hiszpanie, mistrzowie świata i obrońcy tytułu najlepszej drużyny Europy, zamieszkają w hotelu Mistral Sport w Gniewinie na Pomorzu. O tę samą lokalizację ubiegają się Irlandczycy. Niemcy, którzy zawsze są jednym z kandydatów do zwycięstwa, zamierzają zamieszkać w gdańskim Dworze Oliwskim.” – podaje Forbes
„Na Mazowszu swoją bazę chcą ulokować Polacy, być może także Rosjanie. Do losowania grup Euro 2012 zamieszkaniem w Warce byli zainteresowani Francuzi, ale prawdopodobnie wybiorą Donieck. Polacy będą mieszkać w warszawskim hotelu Hyatt, Rosjanie zastanawiają się nad Bristolem. Na Opalenicę w Wielkopolsce zdecydowali się Portugalczycy - wszystko wska- ii żuje na to, że zamieszkają w hotelu Remes. Z kolei Chorwaci prawdopodobnie wybiorą hotel Olandia w Międzychodzie. Wstępne zainteresowanie Tychami jako bazą logistyczną na czas Euro 2012 zgłosiły ekipy Danii i Czech.
- O tym, że większość reprezentacji stawia na Polskę, decyduje jakość naszych boisk oraz liczba połączeń lotniczych i poziom obsługi hotelowej i lotniskowej. Znaczenie ma też nasze członkostwo w Unii Europejskiej i wynikająca stąd swoboda podróżowania - uważa Rafał Rosiejak, koordynator ds. zakwaterowania dla kibiców ze spółki PL.2012.
Z zakwaterowania na terenie Polski większości z 16 drużyn grających na Euro 2012 wynikają różne korzyści. Zarobią przede wszystkim hotele, w których zatrzymają się piłkarze i wspierające ich sztaby. Razem z nimi pojawią się także wierni sympatycy.” – pisze Forbes
Więcej w najnowszym wydaniu miesięcznika Forbes
Źródło: Forbes, Paweł Luty, 2011-12-15, Str.: 48