Trafne wyniki sondaży w dniu drugiej tury wyborów prezydenckich nie odbudują zaufania do instytutów badawczych.
„Dwa dni przed wyborami prezydenckimi w 2005 roku PBS GDA w sondażu dla „Gazety Wyborczej" dawał zwycięstwo Donaldowi Tuskowi. W 2007 roku tuż przed wyborami parlamentarnymi GIK Polonia w sondażu dla Rzeczpospolitej" przewidywała zwycięstwo PiS. Wniosków z tych błędów nie wyciągnięto. Mogli śnić koszmary w nocy z 3 na 4 lipca zarówno prezesi instytutów robiących sondaże prezydenckie, jak i szefowie redakcji mających je ogłaszać po zamknięciu lokali wyborczych. Pierwsi, że ich badania znowu rozjadą się z rzeczywistością, drudzy - że ponownie ośmieszą się przed odbiorcami” – podaje Press.
„Powód ku temu dała pierwsza tura wyborów prezydenckich - 20 czerwca po zamknięciu lokali TVN podał za Millward Brown SMG/KRC, że przewaga Bronisława Komorowskiego nad Jarosławem Kaczyńskim wyniosła aż 12,5 proc; Polsat za instytutem Homo Homini - że 10,2 proc; TVP za TNS OBOP - że 54 proc. Tylko ten ostatni wynik był prawdziwy - według Państwowej Komisji Wyborczej różnica wyniosła 5,08 proc. skutkiem wieloletnich zaniedbań ze strony instytutów. - Nie po raz pierwszy zdarzyło się przecież, że były rozbieżności w sondażach. Instytuty sprowokowały kryzys, który spowodował eskalację agresji i nieufności opinii publicznej wobec branży badawczej - uważa dr Dariusz Tworzydło, prezes Polskiego Stowarzyszenia Public Relations” – czytamy w Pressie.
„Zdaniem specjalistów od PR, choć to media przy wpadce sondażowej się ośmieszyły, to przed instytutami badawczymi stoi teraz wielkie wyzwanie naprawy wizerunku branży. Od tego, w jaki sposób wyjdzie z obecnego kryzysu zaufania, zależy jej przyszłość. PR-owcy źle oceniają to, w jaki sposób zareagowano na kryzys sondażowy. - Przede wszystkim nie przygotowano się na taką sytuację, a takie błędy zawsze mogą się zdarzyć - mówi Dariusz Tworzydło. - Niektóre instytuty muszą się zastanowić, czy są chorągiewkami na wietrze w rękach polityków i mediów, czy poważnymi instytucjami naukowymi - mówi szef PSPR” – podaje Press.
Więcej w najnowszym magazynie Press.
Źródło: Press, Magdalena Rydzik, 2010-08-01, str. 66