Wybory samorządowe czekają nas jesienią, ale niektórzy już znaleźli sposób, by na nich zarobić. „Taka okazja zdarza się raz na cztery lata, wygraj dzięki nam wybory samorządowe" -zachęca w internecie Warszawska Grupa Doradców Public Relations.
„Podobnymi ofertami kusi mieszkańców całej Polski coraz więcej firm. Stawką są niemałe pieniądze. Szkoleniowcy kuszą: przez cztery lata radny będzie zarabiał po 2 tys. zł miesięcznie. Trudno się oprzeć, zwłaszcza jeśli ktoś jest bezrobotny. WGDPR zapewnia: Podczas szkolenia pomożemy Ci zbudować strategię kampanii z wykorzystaniem metod, które powalą Twoich konkurentów na kolana!". He to kosztuje Jedyne 650 zł. Okazuje się, że to i tak niewiele, bo inni chcą dużo więcej. Dzwonimy do dr Sergiusza Trzeciaka, który również proponuje warsztaty dla kandydatów. Nasza reporterka wciela się w bezrobotną łodziankę, której zamarzyła się kariera miejskiej radnej. Chciałaby także, by jej mama, właścicielka sklepu, została wójtem podłódzkich Brójec. Obliczyliśmy, że warto. W ubiegłym roku wójt tej gminy zarobił 120 tys. zł. A łódzcy radni dostali po 3 tys.zł” – podaje Polska.
Więcej w dzisiejszej Polsce The Times.
Źródło: Polska The Times, Alicja Zboińska, 2010-07-08, str. 8