|
|
Z mediów
Data: 05-07-2010
Najskromniejsza agitacja w historii
Kandydaci nie dali zarobić mediom. Reklama niekoniecznie jest już dźwignią do pałacu prezydenckiego. Komitety wyborcze zamroziły miliony.
„Eksperci są zgodni. Co do wydatków w mediach, spośród wszystkich kampanii prezydenckich i parlamentarnych w historii III RP ta właśnie zakończona była rekordowa. Rekordowo skromna. Nie przypominam sobie równie małej liczby materiałów płatnych z politykami wroli głównej zaznacza Jakub Bierzyński, szef Omnicom Media Group w Polsce. Media poprzez wstrzemięźliwość komitetów wyborczych zarobiły dużo mniej, niż się spodziewały. Eksperci szacują, że komitety zaoszczędziły nawet 5-10 mln zł. Efekt? Mało kto z nas dostał polityczną ulotkę, żaden z kandydatów na najwyższy urząd w państwie nawet nie zadzwonił, co najwyżej pojawił się na małym plakacie. Listy To już passe. O mały włos do tej samej kategorii trafiłyby billboardy, jeszcze dwa lata temu być albo nie być" w podręczniku politycznej agitacji” – podaje Puls Biznesu.
Więcej w dzisiejszym Pulsie Biznesu.
Źródło: Puls Biznesu, Karol Jedliński, 2010-07-05, str. 6
|
|
|