Za promiennymi uśmiechami i całusami rozsyłanymi na odległość podczas niedzielnej gali Oscarów kryć się będzie brutalna walka o zdobycie złotej statuetki. Twórcy pewniaków do nagrody: Avatara i The Hurt Locker, już zaczęli wojnę.„Na dwa dni przed koronacją nowych gwiazd filmowych Ameryki, dziesiątki lokajów ustawiało wycięte z kartonów podobizny aktorów i reżyserów na krzesła w Kodak Theatre. Chodziło o sprawdzenie, czy wszyscy goście oscarowej niedzielnej nocy zajmą miejsca według odpowiedniej hierarchii. Sława, piękno i poziom wrogości wobec innych uczestników ceremonii stanowią główne kryterium usadzania bohaterów oscarowego widowiska. To dlatego reżyserzy dwóch faworytów do nagrody za najlepszy film: James Cameron, twórca Avatara, i Kathryn Bigelow, reżyserka The Hurt Locker, byli małżonkowie, dostali krzesła mocno od siebie oddalone. Przedzieli ich m.in. Sandra Bullock, główna kandydatka do nagrody dla najlepszej aktorki za rolę w filmie The Blind Side – czytamy w Polsce.
„Gdy wszystko będzie już odpowiednio zaaranżowane, zacznie się noc świecących złotym blaskiem statuetek. Ten sam nieodłączny czerwony dywan. Wyciskające łzy z oczu krótkie podziękowania wygranych. Ale za rozsyłanymi na odległość pocałunkami, pokazem wspaniałomyślności serca na samej ceremonii wręczania Oscarów i promiennymi uśmiechami trwają brudne – często potwornie kosztowne - wojny i wojenki. Rywale bez skrupułów zadźgaliby się nawzajem - gdyby tylko akt taki gwarantował otrzymanie upragnionej statuetki. Zwycięstwo oznacza przecież przede wszystkim większy ruch w interesie, wzrost wpływów z dystrybucji i wyższe honoraria w przyszłości. Nie mówiąc o prawie do przechwałek, rozgłosie i sławie. Bo przecież Oscary to największe przedsięwzięcie reklamujące amerykańskie kino, które oglądać będzie 90 mln ludzi na świecie.
obrazu Kathryn Bigelow. Sama zapewniała przecież nieustannie, iż nie ma zamiaru rywalizować z Cameronem. Nie żywi też do niego żadnych gorzkich uczuć. Mimo że była też jego żoną” – donosi Polska.
Więcej w dzisiejszej Polsce.
Źródło: Polska (Dodatek), Zbigniew Mach, 2010-03-08, str. IV