Do niedawna na luksus dokształcania pracowników pozwalały sobie wyłącznie korporacje. Dziś stać na niego nawet maleńkie firmy.„Małe i średnie przedsiębiorstwa (MSP) napędzają każdą gospodarkę, bo są elastyczne. Potrafią szybko przystosować się do istniejących warunków. Dzięki temu wspomagają restrukturyzację branż i torują drogę przejścia z tradycyjnych form produkcji do zaawansowanych technologii. Sześć na dziesięć nowych miejsc pracy powstaje w tym sektorze. Niestety, jest on podatny na negatywne wpływy otoczenia biznesowego i niewielu firmom udaje się przetrwać dłużej niż pięć lat. Dlatego władze wielu krajów tworzą agencje wspierające ich rozwój, także podnoszące kwalifikacje pracowników” – czytamy w Newsweeku.
„Współfinansowanie edukacji zawodowej w naszym kraju przez fundusze unijne przyczynia się do szybkiego rozwoju rynku szkoleń. Ogromna popularność (przeszkolono ok. 500 tys. osób) wspieranych przez Unię kursów, w których uczestniczą nasi przedsiębiorcy, wynika bezsprzecznie z tego, że dzięki dotacjom są one tańsze. Zwiększa się też ich oferta tematyczna. Za niewielką cenę można uzyskać wiedzę z zagadnień prawa, podatków czy z zasad finansowych prowadzenia działalności gospodarczej przez małe przedsiębiorstwo. Pełny wykaz tematyki takich kursów zawiera strona www. inwestycjawkadry.info.pl” – podaje Newsweek.
„Wydaje się także, że sami przedsiębiorcy uświadomili sobie, że inwestowanie w wiedzę pracowników przynosi firmie wymierne korzyści. - Nie warto zastanawiać się, czy uczestniczyć w szkoleniach i delegować na nie pracowników. Ale warto pomyśleć o tym, gdzie się szkolić i w jakim zakresie - twierdzi Krzysztof Wąsowski z Departamentu Integracji Europejskiej i Finansowania Handlu PKO BP. Eksperci uważają, że kursy te w najbliższych latach zdominują rynek związany z sektorem MSP. Za szkolenie dotowane z unijnych pieniędzy właściciele firm płacą średnio około 20 proc. jego wartości. A dla nich kryterium ceny jest głównym czynnikiem, którym się kierują przy decyzji o oddelegowaniu pracownika na szkolenie” – pisze Newsweek.
Więcej w najnowszym Newsweeku.
Źródło: Newsweek (Dodatek), Józef Lubiński, 2010-03-08, str. 14